Jesień i zima często kojarzą się z sycącymi posiłkami, rozgrzewającymi zupami i większym apetytem. To naturalne – organizm w tym okresie potrzebuje więcej energii. Jednak to, co widzę w gabinecie jako dietetyk kliniczny Leszno, Kościan i Krzywiń, to że problemem rzadko jest ilość jedzenia. Znacznie częściej chodzi o jego skład.
Makroskładniki – białko, węglowodany i tłuszcze – to fundament, który znamy. Natomiast o tym, jak się czujemy, jak funkcjonuje odporność, jak wygląda nasza energia, nastrój i trawienie, często decydują składniki, o których mówi się mniej: witaminy, minerały, błonnik, kwasy tłuszczowe omega-3, probiotyki oraz związki roślinne o działaniu przeciwzapalnym.
Witamina D i jej rola w jesienno-zimowym okresie
Jesienią i zimą praktycznie nie jesteśmy w stanie syntetyzować witaminy D ze słońca. Jej niedobór wpływa nie tylko na odporność, ale także na samopoczucie, poziom energii, a nawet na podatność na infekcje. Dlatego w chłodniejszych miesiącach tak ważne jest, by regularnie włączać do swojej diety jajka, tłuste ryby czy dobre masło, a suplementację opierać na badaniach poziomu 25(OH)D.
Dlaczego witamina C i kiszonki są tak ważne zimą?
Witamina C wspiera układ odpornościowy i pomaga lepiej przyswajać żelazo, co ma ogromne znaczenie, szczególnie gdy czujemy zmęczenie lub osłabienie. Zimą świetnie sprawdzają się kiszonki, które oprócz witaminy C dostarczają naturalnych probiotyków – a to właśnie jelita są jednym z głównych ośrodków odporności. Zdrowa mikrobiota jelitowa to stabilniejszy układ odpornościowy, lepsze trawienie i więcej energii
Błonnik jako fundament sytości i zdrowej pracy jelit
Zimą często pojawia się większa chęć podjadania. Bardzo często wynika to z niskiej podaży błonnika. Błonnik stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera zdrową mikroflorę jelitową i sprawia, że posiłki sycą na dłużej. Jesienne warzywa jak dynia, marchew, seler czy burak idealnie sprawdzają się w postaci pieczonej, duszonej lub jako zupa krem.
Rola kwasów omega-3 w nastroju i odporności
W okresie jesienno-zimowym wiele osób obserwuje obniżenie nastroju, większą drażliwość i zmęczenie. Duże znaczenie mają tutaj kwasy omega-3 – wspierają pracę mózgu, układ nerwowy oraz działają przeciwzapalnie. To właśnie one sprawiają, że czujemy się bardziej „osadzeni” i spokojniejsi. Znajdziemy je w rybach morskich, orzechach włoskich oraz siemieniu lnianym.
Polifenole i antyoksydanty – tarcza ochronna przed stresem
Produkty bogate w polifenole – jak kakao, zielona herbata, jagody (również mrożone!) czy czerwona kapusta. Pomagają organizmowi radzić sobie ze stresem oksydacyjnym. Zimą, kiedy jest mniej ruchu, mniej światła i krótszy sen, takie wsparcie jest szczególnie cenne. To nie są „dodatki” – to realne wsparcie odporności, regeneracji i energii.
Małe decyzje, duży efekt.
Jesień i zima nie muszą kojarzyć się ze spadkiem nastroju i ciągłym zmęczeniem. Wystarczy spojrzeć na posiłek nie tylko przez pryzmat tego, czy jest sycący, ale też jakie wartości niesie ze sobą dla układu odpornościowego, hormonów i jelit. To właśnie te drobne codzienne wybory wpływają na zdrowie najbardziej.
Jeżeli chcesz, mogę pomóc Ci ułożyć plan żywienia dopasowany do Twojego organizmu i stylu życia – pracuję jako dietetyk kliniczny Leszno, dietetyk kliniczny Kościan oraz dietetyk kliniczny Krzywiń. Umów się przez kalendarz [tutaj].

